. | version: 22.09.2020 11:52

author: Ula eM
5.0/5 | 1


Okruchy,
barwne okruchy szczęścia
tu mnie zaprowadziły,
do wróżki czarującej słowami.
Jeden klejnot, jedno słowo,
jedna nuta czarodziejskiego fletu
a nad wszystkim opar
wonny.
Słońce "słodkim olejkiem się poci".

A kiedy przesunie promień
świat zniknie.
Szczęście zawisło na drżącej pajęczynie.
Zaraz cieniem zamrze,
i umrą kolory,
życie odbierze haracz.

Klejnoty, przyjaciółki moje,
na sekundy podzieliły czas.
Widziałam je w oczach matki
- zanim przyszło, na chwilę przed.
Zabrałam sobie ile mogłam.
Może
ktoś patrząc mi w oczy
na chwilę przed...
...zeby przekazac dalej...


Być jak Mozart....
Albo jak Villon.

Poem versions

 
COMMENTS


My rating

My rating:  
22.09.2020,  Dekameron