*** | version: 29.03.2020 13:54
Dziś szklane oczy kwiatów
z pochyloną głową,
oddają łzę pogrzebanym.
Czym jest teraz świat Panie?
Przy Twoim Zmartwychwstaniu,.
źrenice zanadto zmiękną
z tęsknoty za bliskimi.
Świerszcz zagra ciszej
nie wiadomo komu.
Ziemia sycząc z bólu
spłodzi czerwieńsze maki.
Wiosna zacznie rozdawać
krople płaczącym wierzbom.
A niebo?
Tam urodzi się jak co dzień,
wschód zachód,
wzruszenie i deszcz wiosenny.
z pochyloną głową,
oddają łzę pogrzebanym.
Czym jest teraz świat Panie?
Przy Twoim Zmartwychwstaniu,.
źrenice zanadto zmiękną
z tęsknoty za bliskimi.
Świerszcz zagra ciszej
nie wiadomo komu.
Ziemia sycząc z bólu
spłodzi czerwieńsze maki.
Wiosna zacznie rozdawać
krople płaczącym wierzbom.
A niebo?
Tam urodzi się jak co dzień,
wschód zachód,
wzruszenie i deszcz wiosenny.
Poem versions
- 29.03.2020 16:26
- 29.03.2020 14:51
- 29.03.2020 14:49
- 29.03.2020 13:54

My rating
My rating
My rating
My rating
My rating