Uciekaj..... | version: 22.01.2020 22:56
Uciekaj,
drobnej stópki nie porań.
Twoje lwie dzieci śpią.
Tu już tylko puste pole bitwy,
wielkiej wojny pyrrusowej
ślad.
I nie martw się,
drzewo płonie równym płomieniem,
ktoś musi dorzucać
do ognia
bo ogień to życie,
trwa.
Nie wracaj,
niech krzewy zarosną ci drogę,
a za oceanem wspomnień
rampy wielkich miast
niech nigdy nie gasną,
twój świat.
Tu drzewa śnią i śnią ptaki
czerwienią zachodu
dzień mierzy czas.
I rosa i mgła,
kropla podeszczu na szybie
wysycha bez żalu,
nie czeka.
Lecz jeśli chcesz wrócić,
to dorzuć drwa.
drobnej stópki nie porań.
Twoje lwie dzieci śpią.
Tu już tylko puste pole bitwy,
wielkiej wojny pyrrusowej
ślad.
I nie martw się,
drzewo płonie równym płomieniem,
ktoś musi dorzucać
do ognia
bo ogień to życie,
trwa.
Nie wracaj,
niech krzewy zarosną ci drogę,
a za oceanem wspomnień
rampy wielkich miast
niech nigdy nie gasną,
twój świat.
Tu drzewa śnią i śnią ptaki
czerwienią zachodu
dzień mierzy czas.
I rosa i mgła,
kropla podeszczu na szybie
wysycha bez żalu,
nie czeka.
Lecz jeśli chcesz wrócić,
to dorzuć drwa.
Poem versions

My rating
My rating
My rating
My rating
My rating
My rating
My rating