Wrony | version: 6.06.2019 10:33
Wrony poszerzają świat,
który jest płaski,
latem czereśniowy.
A zimą oddzielają
niebo od ziemi.
Zmarznięte
kraczą czarno
wyznaczając granice absurdu.
Przychodzą z zaświatów i czarnymi punktami
znaczą drogę powrotną,
maruderzy z wojen dobra i zła.
To tylko posłańcy.
Dam im schronienie na moim rajskim drzewie,
niech się posilą
i odlecą.
który jest płaski,
latem czereśniowy.
A zimą oddzielają
niebo od ziemi.
Zmarznięte
kraczą czarno
wyznaczając granice absurdu.
Przychodzą z zaświatów i czarnymi punktami
znaczą drogę powrotną,
maruderzy z wojen dobra i zła.
To tylko posłańcy.
Dam im schronienie na moim rajskim drzewie,
niech się posilą
i odlecą.
Poem versions

My rating
My rating
Error
Chciałam poprawić po złośliwości mojej maszyny/szmelc jeden/,a wyszedł mi z tego - myślę - całkiem zgrabny wiersz.