* * * | version: 16.04.2019 12:10
W nadziei, że to nieprawda
zamknęłam wszystkie drzwi.
Za oknem magnolia spokojnie czekała na sen,
stuliła smutki różowe,kwieciste.
Rano słońce
wyspane
obojętne,
jaśniejące
już jej nie kochało.
I noc zabiła magnolię,
zabiła, co ożywił dzień.
Gdzie twoje ramiona złociste.
zamknęłam wszystkie drzwi.
Za oknem magnolia spokojnie czekała na sen,
stuliła smutki różowe,kwieciste.
Rano słońce
wyspane
obojętne,
jaśniejące
już jej nie kochało.
I noc zabiła magnolię,
zabiła, co ożywił dzień.
Gdzie twoje ramiona złociste.
Poem versions
- 17.05.2019 15:35
- 21.04.2019 16:47
- 19.04.2019 01:53
- 16.04.2019 12:10
- 16.04.2019 09:58
- 16.04.2019 09:55

My rating
My rating
My rating
My rating
My rating
My rating
My rating