* * * | version: 16.04.2019 12:10

author: Ula eM
5.0/5 | 7


W nadziei, że to nieprawda
zamknęłam wszystkie drzwi.
Za oknem magnolia spokojnie czekała na sen,
stuliła smutki różowe,kwieciste.

Rano słońce
wyspane
obojętne,
jaśniejące
już jej nie kochało.
I noc zabiła magnolię,
zabiła, co ożywił dzień.
Gdzie twoje ramiona złociste.

Poem versions

 
COMMENTS


My rating

My rating:  

My rating

My rating:  
16.04.2019,  Dekameron

My rating

My rating:  

My rating

My rating:  

My rating

My rating:  

My rating

My rating:  

My rating

My rating:  
16.04.2019,  bezecnik