Naprawdę | version: 16.09.2018 09:25
Otworzyłeś sejf mojej duszy i mgliste drżenie zawładnęło każdą moją nanocząsteczką
Wybudzona zaczęłam się przechadzać po mrocznych korytarzach swoich dni
Nasłuchiwałam kroków skradającego się jutra
Dryfowałam po nieboskłonie marzeń
i . . . zbudziłam się.
Nie było Ciebie przy mnie
Wybudzona zaczęłam się przechadzać po mrocznych korytarzach swoich dni
Nasłuchiwałam kroków skradającego się jutra
Dryfowałam po nieboskłonie marzeń
i . . . zbudziłam się.
Nie było Ciebie przy mnie
Poem versions
- 16.09.2018 09:26
- 16.09.2018 09:25
- 16.09.2018 09:25

My rating
My rating