Ziemia pachnie tylko chwilami | version: 23.01.2016 13:13
co noc
przyczajona w gwiazdach
z szyi strącam resztki
twojego oddechu
palącego dosytu
zaprzyjaźniam się z księżycem
i choć serce zaprzecza ustom
a myśli ostrzą zęby
nie skarżę się na głód
porzucam cię u stóp Niedźwiedzicy
w półmroku jesteś
taki skrzywiony kruchy
niewyraźny
aż znikasz
w niespełnieniu
jak kropla deszczu
wchłonięta przez słońce
a moje niebo
na powrót jest gorące
i znów oddycham
świeżo zamiecionym świtem
YMN, 21 stycznia 2016
przyczajona w gwiazdach
z szyi strącam resztki
twojego oddechu
palącego dosytu
zaprzyjaźniam się z księżycem
i choć serce zaprzecza ustom
a myśli ostrzą zęby
nie skarżę się na głód
porzucam cię u stóp Niedźwiedzicy
w półmroku jesteś
taki skrzywiony kruchy
niewyraźny
aż znikasz
w niespełnieniu
jak kropla deszczu
wchłonięta przez słońce
a moje niebo
na powrót jest gorące
i znów oddycham
świeżo zamiecionym świtem
YMN, 21 stycznia 2016
Poem versions
- 23.01.2016 13:41
- 23.01.2016 13:17
- 23.01.2016 13:13
- 22.01.2016 16:10
- 22.01.2016 15:53
- 22.01.2016 15:46

My rating
My rating
Dziękuję
za wszystkie gwiazdki, wplotę je w moją konstelację :)))My rating
My rating
My rating
My rating
My rating
My rating
My rating
My rating
My rating