dokąd idziesz
błąkam się
słonym karmię powietrze
wyrwałam cię z korzeniami -
zapiekło w sercu
chciałam wyżej i wyżej
ponad mgłę
opadłam bezbarwna
wilgotna
samotna
układam puzzle wycięte
z dróg
nie uwierzycie
ja
ledwie wyczuwalna
spłoszyłam ciężarówkę
słonym karmię powietrze
wyrwałam cię z korzeniami -
zapiekło w sercu
chciałam wyżej i wyżej
ponad mgłę
opadłam bezbarwna
wilgotna
samotna
układam puzzle wycięte
z dróg
nie uwierzycie
ja
ledwie wyczuwalna
spłoszyłam ciężarówkę
Poem versions

My rating
My rating
My rating
My rating
My rating
My rating
My rating
My rating
My rating
Moja ocena
Moja ocenaMy rating
My rating
My rating
My rating
My rating