dokąd idziesz | version: 5.09.2012 18:40

author: Wiesława Bień
5.0/5 | 16


błąkam się
słonym smakiem karmię powietrze
wyrwałam się z korzeniami
zapiekło
chciałam wyżej ponad mgłę
opadłam bezbarwna
wilgotne oczy już nigdy nie uschną
wrosła we mnie
bezdomność
układam puzzle
wycięte
z dziwnych
nic nie znaczących dróg

niepewność
z intrygą zagląda w oczy
w głębi umysłu czai się strach

ściszyłam myśli
ja
ledwie wyczuwalna
spłoszyłam ciężarówkę

Poem versions

 
COMMENTS


My rating

My rating:  

My rating

My rating:  
20.09.2012,  bezecnik

My rating

My rating:  
06.09.2012,  Sven

My rating

My rating:  

My rating

My rating:  
06.09.2012,  Patti Smith

My rating

My rating:  
05.09.2012,  olszyna

My rating

My rating:  
05.09.2012,  batuda

My rating

My rating:  

My rating

My rating:  
05.09.2012,  renee

Moja ocena

Moja ocena
My rating:  

My rating

My rating:  

My rating

My rating:  

My rating

My rating:  

My rating

My rating:  

My rating

My rating: