mistrzu | version: 13.01.2017 22:21

author: Wiesława Bień
5.0/5 | 9


ja twój kamień
drżę w cieniu topoli
przyklejona do pnia

wciąż posługujesz się dłutem
grawerujesz moją twarz
czynisz niedosiężną dla nikogo
prócz ciebie artysty

potencjalnie istnieję
każdej nocy
zimnym grzbietem dłoni
wygładzasz łoże
i ciosaną twarz

gdy dokończysz dzieła
zrozumiesz
za czyje grzechy
kułeś odkupienie

Poem versions

 
COMMENTS


:)

dziękuję wszystkim

My rating

My rating:  

My rating

My rating:  

My rating

My rating:  

My rating

My rating:  
31.07.2012,  bezecnik

My rating

My rating:  

My rating

My rating:  

My rating

My rating: