mistrzu | version: 31.07.2012 06:38

author: Wiesława Bień
5.0/5 | 9


ja twój kamień
leżę w cieniu topoli przymarznięta do pnia


wciąż posługujesz się mną i dłutem
czynisz niedosiężną dla nikogo
prócz ciebie artysty
potencjalnie istnieję
co dnia pocierasz grzbietem dłoni ciosaną twarz

gdy dokończysz dzieła zrozumiesz
za czyje grzechy kułeś odkupienie

Poem versions

 
COMMENTS


:)

dziękuję wszystkim

My rating

My rating:  

My rating

My rating:  

My rating

My rating:  

My rating

My rating:  
31.07.2012,  bezecnik

My rating

My rating:  

My rating

My rating:  

My rating

My rating: