głosy Timimounu | version: 30.05.2014 16:02

5.0/5 | 5


wysokie dźwięki wrzynają się w pustynię
przykrytą drgającym powietrzem
odbijają od karbowanych ścian
ślizgają po kopułach białych dachów
są wszędzie między rozgrzanymi murami
flety i lutnie mają zakryte twarze patrzące
pojedynczym okiem
bębny tłoczą się w wąskich uliczkach
szukają cienia przy matach z zieloną herbatą
w akompaniamencie wielogłosu bazaru
muzyka pachnie cynamonem i oliwkami
czasem chroni w chłodzie krużganków
siada nad brzegiem basenu
przeglądając się samotnie w błękitnej wodzie
w transie pozbawionym polifonii
szuka bogactwa w kolorowych mozaikach

Poem versions

 
COMMENTS


My rating

My rating:  

My rating

My rating:  

My rating

My rating:  

My rating

My rating:  

My rating

My rating: