Walka

author:  antrophe
5.0/5 | 9


Miłość silniejsza niż śmierć.
Poświęcenie pokonujące strach.
Godność przekracza dumę.
Zabójstwa, w obronie domu naszego, najświętsze.
Upadek szlachetny zwala z nóg popychającego.
Ostatnie tchnienie rozszapanych piersi słodyczą a trucizną wroga.
Niknące promienie słońca pod ciałem w gruzach uwięzionym,
najcudowniejszym widokiem świata.
Stęchłe powietrze w rynsztoku, ratunkiem i ukojeniem.
Ciało, wybuchem ładunku niesione bezwładnie, wolnością umierającego.
Biel, nieskalane oblicze dwudziestolatka z nabojem w ręku.
Czerwień, nektar ciał co przetrwały wszystko, nawet kulę utkwioną w skroni.
Przysięga o której pamiętasz gdy z człowieczeństwa cię obrzezają.
Morderstwo na które idziesz niewinien, wiedząc, że zrobiłeś wszystko by zwyciężyć.

Poem versions


 
COMMENTS


My rating

My rating:  
12.10.2014,  madeinhinka

My rating

My rating:  

My rating

My rating:  

My rating

My rating:  
26.06.2014,  A.L.

My rating

My rating:  
26.06.2014,  kate

Moja ocena Piękny!

Wielopłaszczyznowy przekaz
My rating:  
26.06.2014,  Beatrix

My rating

My rating:  

My rating

My rating:  

My rating

My rating:  
26.06.2014,  mroźny