Struny światła | version: 13.07.2023 10:20
żyranty marzeń spopieliły szklany dom
za każdą wojnę, za każdy pokój
zapłacę czerwoną krwią
albo lekkością bytu, całkiem znośną
gdyż od niego zaczyna się westchnienie
gdyż tak przykazano solą i węglem
constans i wahanie
morze przelewasz sukcesją win,
a może odpuszczasz dobro
olej z rany żargonu
woda z boku zaniechania
lśni żywica, jesienią na drzewie
poznałem waszą uwagę
poznałem wasz ból
poznałem wasze życzenia gołosłownym rajem
stęskniony kultem chwili
budzę się o świcie zdradzony, któremu język przemówił słońcem wstającem
zrywam z kulturą kłamstwa
wolę nieobycie prawdy
lecz którego szukają - nie znajdą
lecz, którego znajdą - będą szukać
wiecznie drgające struny światła
lecz, którego Odessa, a którego śmierć
nie umrzesz żywiołów pojednanie
za każdą wojnę, za każdy pokój
zapłacę czerwoną krwią
albo lekkością bytu, całkiem znośną
gdyż od niego zaczyna się westchnienie
gdyż tak przykazano solą i węglem
constans i wahanie
morze przelewasz sukcesją win,
a może odpuszczasz dobro
olej z rany żargonu
woda z boku zaniechania
lśni żywica, jesienią na drzewie
poznałem waszą uwagę
poznałem wasz ból
poznałem wasze życzenia gołosłownym rajem
stęskniony kultem chwili
budzę się o świcie zdradzony, któremu język przemówił słońcem wstającem
zrywam z kulturą kłamstwa
wolę nieobycie prawdy
lecz którego szukają - nie znajdą
lecz, którego znajdą - będą szukać
wiecznie drgające struny światła
lecz, którego Odessa, a którego śmierć
nie umrzesz żywiołów pojednanie
Poem versions
- 13.07.2023 10:23
- 13.07.2023 10:20

My rating
My rating
My rating
My rating
My rating