Przebudzenie

autor:  jakub mistral
4.9/5 | 20


Dzień obudził go
skowytem marzeń,
zimną herbatą,
wylaną prosto w twarz
na pożegnanie
złudzeń,
którymi karmił
swoją naiwną duszę,
wierząc, że szczęście istnieje
i ma kolor jej oczu.



 
KOMENTARZE


Moja ocena

Moja ocena:  

Moja ocena

Moja ocena:  

Moja ocena

Moja ocena:  

Moja ocena

Moja ocena:  

Moja ocena

Moja ocena:  

Moja ocena

ładnie:)
Moja ocena:  

Moja ocena

Daję 5, bo prostota, z jaką to zostało napisane, ma tutaj swój urok, który mnie przekonał. Pozdrawiam
Moja ocena:  

Moja ocena

Moja ocena:  

Moja ocena

Tylko marzyciele mają naiwne dusze ale skoro przestał wierzyć w szczęście nic mu już nie pomoże.
Moja ocena:  

Moja ocena

Moja ocena:  

Moja ocena

Moja ocena:  

Moja ocena

Moja ocena:  

Moja ocena

Moja ocena:  

Moja ocena

śmigus dyngus
z piekła rodem...

nauczali prorocy:
nie chlustaj herbatą
w oblicze jego
bo obsmarowana
w poezji będziesz
na wersy wersów


Moja ocena:  

@mistral

normalnie...nienormalnie...świrowato...myślę...

@mistral

Nie wiem, jakie magiczne znaczenie mają te liczby, ale energiczne mieszanie herbaty i zmienianie kierunku mieszania może bywać zaskakujące... dopiero może chlusnąć w twarz :)

@Maribel

była...i nawet pomieszana 7x w prawo, 7 w lewo i 2 w prawo :)

@mistral

No to pyszotki! :) Jak jeszcze była posłodzona, to już w ogóle :p

@Maribel

i miała smak lesnych jagód :)

@mistral

Zastanawiając się nad tym, czy podmiot liryczny to bardziej pesymista czy realista, zdecydowanie wolę wersję, że jest tym pierwszym... Bo może ta herbata wcale nie była taka zimna, jak by się mogło wydawać...? :)

Moja ocena

Moja ocena:  

Moja ocena

Moja ocena:  

Moja ocena

Moja ocena:  

Moja ocena

I gdzie nas to wszystko zaprowadzi?...
Moja ocena:  

Moja ocena

Podoba mi się szczególnie porównanie szczęścia do Jej oczu... :)
Piękny.
Moja ocena: