***

autor:  ToMat
4.3/5 | 7


niech ci się nie wydaje że jestem poetą…
gdy noc przed tobą spisuję na nowo

niech ci się to nie wydaje
gdy porównuję twoją nagość
do niezawodności śmierci

niech ci się nie wydaje
że słowo jest tylko ciałem

niech się nie wydaje
niech tak będzie



 
KOMENTARZE


Moja ocena

Moja ocena:  

Moja ocena

Moja ocena:  

Moja ocena

w pokrętny sposób
(oby zamierzony)
wiersz sam sobie przeczy

każda strofa poza pierwszą
przyjmuje wartość
pomiędzy "plusem a minusem" ;)

brak konkluzji też może być konkluzją
ale ostatni wers zdecydowanie
kładzie kres wątpliwościom ;)

na marginesie
bardzo chcę zobaczyć
poetyckie porównanie nagości
do niezawodnej śmierci...
może tak:
Twoje piersi sterczące kurhany
łono sekretnym mauzoleum
balsamem makijażu
maskowany rozkład

to musi podziałać
nawet na żyjące miłosci ;):)
Moja ocena:  

My rating

przykro mi Tomku wydaje mi się to nieco pretensjonalne
Moja ocena:  

Moja ocena

Moja ocena:  
16.05.2011,  BMB

Moja ocena

Moja ocena:  

Moja ocena

Moja ocena: