Samotność II

autor:  Tymon Dan
4.9/5 | 8


Tonąc w samotności
Przyciśnięty do lustra
Szklane odbicie widzę
Nie siebie, lecz bóstwa
Bo nie duch to
Ani poeta przelewa
Swą gorycz na kruche
Kartki papieru, usłane
Liniami nastrojowego
Słońca, którymi
Przechadza się Księżyc



 
KOMENTARZE


Moja ocena

Moja ocena:  

Moja ocena

Moja ocena:  

Moja ocena

Moja ocena:  

Ciekawie rozegrany...

motyw demiurga niepotrzebnie ucieka w stronę lukrowanego ornamentu. Słowo "nastrojowego" w odniesieniu do słońca niebezpiecznie lubieżnie ociera się o kicz niezamierzony. Jednak bóstwom wiele się wybacza.
Moja ocena:  

Moja ocena

Moja ocena:  

Moja ocena

w starym romantyków stylu
rozdmuchane ego
samotne za miliony ;)
Moja ocena:  

Moja ocena

Ciekawie napisane :)
Moja ocena:  

Moja ocena

Moja ocena: