Nadir

autor:  Kasia Dominik
5.0/5 | 5


Stany wyższe
świadomości kwantowej
rozsypałam po podłodze

Nerwy rozciągnięte na wieszaku
próbowałem przymierzyć
nijak pasowały

Submodalność dojrzałej nocy
zanurzyłam w żarnikach
Nie umiałam zamazać nieba

Więdnący w zenicie dzień
ukryłam w sobie
by kiedyś jeszcze zalśnił

I nie postawiłam kawy na ławie
Nie chciałam pobrudzić ciała
kanciastym brzegiem
czarnej espresso

Kasia Dominik



 
KOMENTARZE


@ Beata Nicoś - Trenk

kochana Beti dziękuję i przytulam do serca.

Do ulubionych

Wiersz, do którego nie sposób nie wracać.
P. S. Bardzo lubię słowo "nadir"

Moja ocena

Moja ocena:  

Moja ocena

Moja ocena:  

Moja ocena

Moja ocena:  

Moja ocena

Moja ocena:  

Moja ocena

Moja ocena: