Kato-tato

autor:  Zwyczajna
5.0/5 | 29


Ciemno
zapach twoich gorzkich perfum
oplata moje drżące ciało
leży spętane strachem
udaje martwe

Stoję obok
i patrzę
jak odgarniasz z mego ucha niesforny kosmyk
który nie zdążył się ukryć przed tobą
szepczesz
że tak wygląda miłość
że to nasza tajemnica
a ja staram się rozpłynąć w powietrzu
wraz z twoim szybkim oddechem



 
KOMENTARZE


Moja ocena

Moja ocena:  

Moja ocena

Moja ocena:  

Moja ocena

Moja ocena:  

Moja ocena

Moja ocena:  

Moja ocena

Moja ocena:  

Moja ocena

Moja ocena:  

Moja ocena

Moja ocena:  

Moja ocena

Moja ocena:  

Moja ocena

Moja ocena:  

...

wOw..

powaliła mnie na ziemię
ta jakże mocna końcówka!!!

klasa..

Moja ocena

Moja ocena:  

Moja ocena

Moja ocena:  

@Koszał

Wiersz może odległy w czasie ale tematyka "na bieżąco" że tak to ujmę. Masz rację, najtrudniej ubrać szarość w kolory, by nie przesadzić. Z komentarza wnioskuję że zajmujesz się również pracą z dziećmi. Więc również chylę czoła, to niezwykle wymagające istotki :)
Dziękuję za ciepłe słowa, zawsze działają mobilizująco. Pozdrawiam serdecznie.
P.S. Sama nie jestem z wieloma wierszami w stanie się zaznajomić i wciąż odkrywam coraz to nowe :)

@Paweł Furgał

Tak Pawle, bo jaki byłby sens gdyby Nasze pisanie nie wnosiło nic w życie? Chyba takie pisanie "do szuflady" tylko na jakiś czas może Nas satysfakcjonować :)

@Zwyczajna

zgadzam się, pisząc nasze treści (czy to będzie wiersz, piosenka, poemat, książka, czy nawet aforyzm) mamy szansę zmienić jakość życia czytających (czy to poprzez obudzenie z letargu, pokazaniu że istnieje problem, czy też co równie ważne - przez próbę dostarczenia czasami chociaż odrobiny radości:)

pzdr.

@Paweł Furgał

Owszem, bardzo delikatny temat. Jednak trzeba zmieniać świadomość i myślenie większości społeczeństwa (nie uogólniając) i pokazać, że problem istnieje.

Tak jak napisałeś, codziennie podobne sprawy "przewijają" się przez moje życie i muszę do pewnych spraw podchodzić z dystansem. Inaczej mimo młodego wieku, byłabym zmęczoną życiem starszą panią. Dziękuję więc za życzenia, jak najbardziej potrzebne.
Pozdrawiam

Moja ocena

ten temat to bardzo delikatna materia,pozwól więc, że brak komentarz będzie moim komentarzem

napisałaś, że spotykasz się z tym na co dzień w pracy, wytrwałości zatem życzę i siły

pozdrawiam
Moja ocena:  

Moja ocena

Moja ocena:  

Moja ocena

Moja ocena:  

Moja ocena

Moja ocena:  

Moja ocena

Moja ocena:  

@piotr gabriel skorupa

chylę głowę - dziękuję!

Moja ocena

WIELKA
Moja ocena:  

Moja ocena

pierwszy odbiór?
jak mistral
Moja ocena:  

Moja ocena

Moja ocena:  

Moja ocena

Moja ocena:  

@wiatr-w-oczy

W większości doświadczenia tego z czym spotykam się na codzień w pracy a lektura Halszki pomogła w tytule.
Pozdrawiam :)

.

czy to w związku z lekturą Halszki Opfer?

Moja ocena

!!!
Moja ocena:  

Ma w sobie...

coś z prowokującego dokumentu świadomie zacierającego granice pomiędzy fikcją, inscenizacją a mistyfikacją. Dobrze oddaje moment ucieczki w rozdwojenie.
Moja ocena:  

:)

Cieszę się że wiersz wzbudził emocje.
Dziękuję za każdą gwiazdkę i każdy komentarz :)

Moja ocena

Moja ocena:  

Moja ocena

Moja ocena:  

Moja ocena

"stoję obok
i patrzę"
tutaj udało Ci się skupić całą
siłę wiersza
bezlitośnie wprowadza czytelnika
w finalną strofę
bardzo bez znieczulenia
bardzo dobre...
Moja ocena:  

Moja ocena

straszne....
Moja ocena:  

Moja ocena

przerażające...
Moja ocena: