Konwalie

5.0/5 | 4


Kto by pomyślał że zamienią się w kamienie
I to właśnie oni?
Konwalie otwierają się
Chmury uciekają
Choć nikt ich nie goni
Wymyka mi się ta nadzieja

Sukienka ma stonowane kolory
A przecież się wyróżnia
Obce słowa brzmią swojsko
Co to za baśń?
Co to za czary?
Kto by pomyślał że tak cicho można ranić



 
KOMENTARZE


Moja ocena

Moja ocena:  

Moja ocena

Moja ocena:  

Moja ocena

Moja ocena:  

Moja ocena

Moja ocena: