Katedra ( A. Rodin )

autor:  jakub mistral
5.0/5 | 9


Twoja katedra gotyckich dłoni
dała schronienie moim,
tak zmęczonym w pielgrzymce
po sanktuariach twojego ciała.

Ich zbawienny chłód
ostudził pragnienie
kolejnego oderwania się
od rzeczywistości.

Długo modliłem się,
klęcząc przed tobą,
aż zrozumiałem wszystko
w co zwątpiłem wczoraj.

Teraz czekam na cud,
odrobinę łaski,
na dotyk twoich słów.



 
KOMENTARZE


Moja ocena

Moja ocena:  

Moja ocena

gotyckie dłonie
liryczne dłuto ;)
Moja ocena:  

Moja ocena

Wiatr powiałeś po całości:)

jak zmienisz "chłód"
dodam do ulubionych;)
Moja ocena:  

Moja ocena

cudów objawieniom trzeba pomóc. Same się nie robią. Działaj, a nie się módl... no chyba, że ten wiersz jest działaniem, wtedy niech sie dzieje.:)
Bardzo ładny wiersz.
Moja ocena:  

Tradycyjna inspiracja...

dla wizerunku katedry w złożonych dłoniach, erotyczne pociągnięcia słowem, szlachetny punkt wyjścia dla malarskiej zmysłowości.
Moja ocena:  

Moja ocena

Moja ocena:  

Moja ocena

Uwielbiam rzeźby Augusta Rodina ... a ten wiersz jest równie piękny.
Moja ocena:  

Moja ocena

przepiękne...
Moja ocena: