* * *

5.0/5 | 6


zaklinam was
na zewnątrz wywrócone
tulipany przejrzałe
magnolie niepohamowane
wszystkie wybuchające pąki
zaklinam was

i błagam o litość
błagam o zmiłowanie

na głosy wszystkich ptaków
na duszące zapachy
przysięgam
dozgonne posłuszeństwo
w zamian za uwolnienie
lub zniewolenie

padam na twarz
przed światłością
nieznośnie upragnioną

zasypcie mnie kwieciem
wymażcie moje imię



 
KOMENTARZE


Moja ocena

Moja ocena:  

Moja ocena

też dodam do ulubionych :)
Moja ocena:  

Moja ocena

Moja ocena:  

Moja ocena

Moja ocena:  

@Woj

późny wieczór 3 maja, myślę sobie:"wrzucać ten wiersz czy nie? a wrzucę, Wojowi się pewnie spodoba :)"

Moja ocena

jest ta noc na 4 maja, kiedy ten wiersz stoi pomiędzy mną a zimą!
Moja ocena: