i tańczę ....

5.0/5 | 3


Tandetne działania i zwykłe zaniechania
rozrywają duszę utkaną z marzeń
z której ulatują skrawki nadziei

Wznoszę piramidę stoicyzmu
na zgliszczach spokoju
w oparach narkotycznego snu

Ptaki wymachują skrzydłami niemocy
szukając w wietrze przebaczenia
a powietrze gęstnieje od ciemności

Przywołuję melodyjną ciszę
Zapominam ból
i tańczę …



 
KOMENTARZE


Moja ocena

Moja ocena:  

Moja ocena

Moja ocena:  

Kasiu

Dziękuję!

Moja ocena

Moja ocena: