Poddasze

5.0/5 | 8


Nie ma dachu nad tym światem
Ściany deszczu lasów urwisk
Stoją niebem wszerz otwartym
W tle emaliowanych chmur mis

Nie masz dna w niebieskiej studni
Nawet gwiazd blask to pozory
Nieograniczonej próżni
Nie objęły żadne wzory

Nie ma dachu nad głowami
Słoneczników mrówek ludzi
Głowy za to poddaszami
Gdzie się czysty umysł budzi

Z tych poddaszy jak jaskółka
Myśl się wzbija wolna miła
By nieopisana ulga
Uważności schron uwiła

Nie ma dachów choć są ściany
Nieba nie zasłonią kraty
Choć zamknięty - niespętany
Wolny umysł mój ponad tym



 
KOMENTARZE


Moja ocena

Moja ocena:  

Moja ocena

Moja ocena:  

Moja ocena

Moja ocena:  

Moja ocena

Moja ocena:  

Moja ocena

Moja ocena:  

Moja ocena

Moja ocena:  

Moja ocena

Moja ocena:  

Moja ocena

Moja ocena: