Hultaj jesienny

autor:  Ula eM
5.0/5 | 6


Wiatr mi porządził się w ogrodzie,
szybko gnał i nie miał czasu.
Ale czereśni nie darował,
wytrząsnął z liści bez hałasu.

Przeczesał miękko rudą grzywę,
nabałaganił i poleciał,
tarmosić w parku inne drzewa,
resztkę kasztanów strącić dzieciom.

A tak jej ładnie w tej czerwieni,
w tej rudej żółci napuszonej,
że aż się słońce w niej kochało,
łobuzie ty,napowietrzony.

I co listopad na to powie !
A sio! hultaju, niewdzięczniku,
że oskubałeś złotą głowę
czereśni pięknej w październiku.

Wersje wiersza


 
KOMENTARZE


Moja ocena

Moja ocena:  

Moja ocena

Moja ocena:  

Moja ocena

Moja ocena:  

Moja ocena

Moja ocena:  

Moja ocena

Moja ocena:  

Moja ocena

"łobuzie napowietrzony" :))
Moja ocena: