***

autor:  Przemek Trenk
5.0/5 | 4


wejść w zmierzch
wniknąć w pestkę jabłka
ożywić posąg Nefertiti
schwycić płomień dogasającej świecy

przeniknąć mury
schwycić na ścianie swój cień
wniknąć w szpary chodników

dotknąć stóp świętego

powiedz mi ileż to utraconych chwil
odleciało na skrzydłach czarnych aniołów?
ustami umoczonymi w prawdzie
ustami które zdawały się zamilknąć na zawsze
wypowiadam ciche kocham

a teraz tulisz moją głowę
do piersi pachnącej pierwszym mlekiem
wiesz że skrzydła czarnych aniołów mogłyby ponieść nas do nieba

i jestem bliższy Tobie
bardziej niż wczoraj
bardziej niż bym chciał

Wersje wiersza


 
KOMENTARZE


Moja ocena

Moja ocena:  

Moja ocena

Moja ocena:  

Moja ocena

Moja ocena:  

Moja ocena

Moja ocena: