miłość przez światłowody

autor:  Przemek Trenk
5.0/5 | 7


pragnę cię(do jasnej cholery!)
ale ty przecież daleko
a jak cię kochać przez światłowody
gdy czasem zasięgu jak na lekarstwo dla umarłego?

pragnę cię(jak grzesznik odkupienia cholera jasna!)
ale jak cię dotknąć skoro jesteś we mnie tylko nieobecnościami?

gdybym tak miał pergamin
pachnący twoją skórą
napisałbym na nim wiersz
krwią z serdecznego palca

gdybym miał szatę anioła(cholera jasna!)
tę wyszywaną z nici jego włosów
gdybym...
ale nie mam(do kroćset!)

zatem kocham cię
tak po prostu
a zamiast szaty
ja położę się pod twoje stopy



 
KOMENTARZE


Moja ocena

Moja ocena:  

Moja ocena

Moja ocena:  

Moja ocena

Moja ocena:  

Moja ocena

Moja ocena:  

Moja ocena

Moja ocena:  

Moja ocena

Moja ocena:  

.....

....bardzo.... Gdzie to można dostać...?

Moja ocena

Moja ocena: