Wielki kamień
Nie tak by dzisiaj śpiewali, nie dla mnie drogi krzyżowe,
jakbym się wtenczas urodził i sam nazywał się bogiem.
Przy swoim ojcu, co królom w kolanach przetrąca nogi,
nie byłbym ubiczowany, nie zwisał z drzewa ubogi.
Gdybym był takim lekarzem, umarłych wskrzeszał, uzdrawiał,
mógłbym na oczach gawiedzi sam się zabijać i wstawać
w dodatku wodę ze studni, zmieniłbym im w tak pijaną,
aby błagali by to ich, podnosić, gdy upadają.
Pozawieszane na drzewach, inne niewierne plemiona,
kazałbym nabić przy drogach, potem podpalić, niech płoną,
tymi samymi drogami w dwanaście hufców aniołów
szedłbym ze wschodu i wgniatał resztki krzyżowych popiołów.
Wiem, że nie jestem samotny w tych grzesznych medytacjach
gdy idę drogą krzyżową, ciągle pytanie powraca,
co by się stało, gdyby…
Gdy przy czternastej powstaję,
mówię, że - więcej już nigdy.
Zataczam wielki kamień
i wracam.
jakbym się wtenczas urodził i sam nazywał się bogiem.
Przy swoim ojcu, co królom w kolanach przetrąca nogi,
nie byłbym ubiczowany, nie zwisał z drzewa ubogi.
Gdybym był takim lekarzem, umarłych wskrzeszał, uzdrawiał,
mógłbym na oczach gawiedzi sam się zabijać i wstawać
w dodatku wodę ze studni, zmieniłbym im w tak pijaną,
aby błagali by to ich, podnosić, gdy upadają.
Pozawieszane na drzewach, inne niewierne plemiona,
kazałbym nabić przy drogach, potem podpalić, niech płoną,
tymi samymi drogami w dwanaście hufców aniołów
szedłbym ze wschodu i wgniatał resztki krzyżowych popiołów.
Wiem, że nie jestem samotny w tych grzesznych medytacjach
gdy idę drogą krzyżową, ciągle pytanie powraca,
co by się stało, gdyby…
Gdy przy czternastej powstaję,
mówię, że - więcej już nigdy.
Zataczam wielki kamień
i wracam.

Moja ocena
Moja ocena
Moja ocena
*****Moja ocena
piękne przejście w finalew zupełnie nowy mit :)
Moja ocena
Moja ocena
witam na emultipoetry, ryzykowne ale ciekaweMoja ocena
##
Dziękuję serdecznie Wszystkim, Spokojnych świąt życzę,Moja ocena
Moja ocena
Perfekcyjne, jak zawsze:) Gratulacje:)Moja ocena