przedwiośnie

5.0/5 | 6


ścięłam włosy
te uschnięte jak zziębnięte gałęzie
pozostałe zanurzam w płowym słońcu
myślę że już czas
zrzucić stwardniałą
popękaną skórę
zaczynam od promiennego uśmiechu
potem otwieram szeroko okno
i wpuszczam ptaki do głowy
a ty się we mnie grzej
w lewym przedsionku



 
KOMENTARZE


Moja ocena

Moja ocena:  

Moja ocena

Moja ocena:  

Moja ocena

Moja ocena:  

Moja ocena

Moja ocena:  

Moja ocena

Moja ocena:  

Moja ocena

Moja ocena: