nowy rozdział
chłodna i czysta
jak deszcz dla spragnionej ziemi
wsiąkam w istotę bytu.
stamtąd wytryskam
fontanną pragnień.
namiętnie obrysowując
dojrzałe korzenie życia
zapachem polnych kwiatów
całuję usta dnia.
ciemność zamieniam w melodie
z deszczu czerpię wino
błyskiem źrenic roztrącam
chmurne niebo. z warg motyli
kradnę kuleczki śmiechu.
rozsnuwam po życiu
falę kłębiącej się radości.
śmieję się i tarzam po ziemi.
mewa mego serca unosi mnie
na grzbiecie - krzyczy z zachwytu.
Yvonne Maria Nowak
jak deszcz dla spragnionej ziemi
wsiąkam w istotę bytu.
stamtąd wytryskam
fontanną pragnień.
namiętnie obrysowując
dojrzałe korzenie życia
zapachem polnych kwiatów
całuję usta dnia.
ciemność zamieniam w melodie
z deszczu czerpię wino
błyskiem źrenic roztrącam
chmurne niebo. z warg motyli
kradnę kuleczki śmiechu.
rozsnuwam po życiu
falę kłębiącej się radości.
śmieję się i tarzam po ziemi.
mewa mego serca unosi mnie
na grzbiecie - krzyczy z zachwytu.
Yvonne Maria Nowak

Moja ocena
Moja ocena
Moja ocena
Moja ocena
Moja ocena