tułacz

autor:  t@t
5.0/5 | 1


za węzłami wystrzępiony
gdzie sklepienie
jak splątany trakt donikąd
wypełnia nostalgią

pokrótce tak
na wyciągnięcie w powiekach
także strzechy i moczary
zewsząd zadyszane

gdzie wiatr szczęsny
zdaje się posępnie `niemieć
sponad wydumania lotne
zgwizdane znienacka

po świt silnie przetrącony
kaskadą z dna
niezwykle jasną helisą
sromotnych miraży
~
skądinąd aż po cień
włóczy koleje dni
przenikły po zawsze

(...) na zawsze `sam



 
KOMENTARZE


Moja ocena

Moja ocena: