Król szczurów

autor:  Tomasz Nowacki
5.0/5 | 16


Nadszedł dzień czarnego słońca
I już nic ci się, bracie, nie przyśni.
Zjadając się wzajem do końca
Szczury wygrały wyścig.

Na ogryzionych kościach wśród uciech
Trwa szczurzy bal na zatratę.
Nawet mistrz struty przez chucie;
Miast szkolić – wziął Małgorzatę.

I chociaż przegrałeś ze szczurzej woli
Nie myśl, że mąk twoich to finał.
Patrz, musisz poczuć jak boli,
Jak świat się na ciebie wypina.

Jak twoje Deo Optomo Maximo
W proch obrócone wiatr zwiewa.
Ty jesteś tego przyczyną
Zaczynać nie było trzeba.

A gdy cię widok przesyci nieszczęściem,
Strach złość i zawiść przesiąkną ci skórę,
Niszcz, gryź, pluj jadem, aż wreszcie
Sam szczurów zostaniesz królem.



 
KOMENTARZE


Moja ocena

"Król szczurów",
"Mistrz i Małgorzata",
Górą....!
Moja ocena:  

Królowi...

należy się pokłon. Łatwiej mu dobrać się do czterech liter...
Moja ocena:  

.

Dziękuję serdecznie wszystkim:)

Moja ocena

brawo brawo
Moja ocena:  

Moja ocena

Moja ocena:  

Moja ocena

Moja ocena:  

Moja ocena

Mistrzostwo!!!!!
Moja ocena:  

Moja ocena

Moja ocena:  

super

wyraziste!
Moja ocena:  

Moja ocena

Dobre! Jim Morrison też byłby zadowolony.
Moja ocena:  

Moja ocena

syte
szczurza uczta
i Bułhakowem i Clavellem
i Ratus Maximus Corporatus ;)
Moja ocena:  

Moja ocena

Moja ocena:  

Moja ocena

Moja ocena:  

Moja ocena

Moja ocena: