"...Słowiczku mój ..."
Nie uwalniaj sie ode mnie.
Wysoko wzleć, ponad drapieżniki,
pomiedzy Niebo a Ziemię.
A kiedy braknie sił - drgnij,
będę czekała,
ogienek w oknie od dawna pełga.
I zostań,
na jedną chwilę,
znów.
Nie uwalniaj się ode mnie.
Wysoko wzleć, ponad drapieżniki,
pomiedzy Niebo a Ziemię.
A kiedy braknie sił - drgnij,
będę czekała,
ogienek w oknie od dawna pełga.
I zostań,
na jedną chwilę,
znów.
Nie uwalniaj się ode mnie.
Wersje wiersza

Moja ocena
Moja ocena
Moja ocena
Moja ocena