ściegi

autor:  dzbanek na łzy
5.0/5 | 14


dwie do północy
ocieram dawno wystygłą łzę
z tą nutą smakuje jak dysonans
załamanie światła w powietrzu
ciepłym, zimnym, ciepłym
miraże, fatamorgana

lustro gapi się
dość przedwczorajszym smutkiem
pruje haft twarzy jednym ruchem
niezbyt energicznym
by zaraz o poranku
wyszyć od nowa
uśmiech



 
KOMENTARZE


Moja ocena

Moja ocena:  

Moja ocena

Moja ocena:  

Moja ocena

Moja ocena:  

Moja ocena

Moja ocena:  

Moja ocena

Bardzo zgrabne są te Twoje ściegi co układają się w nowy uśmiech.
Moja ocena:  

Moja ocena

Moja ocena:  

Moja ocena

Moja ocena:  

Moja ocena

Moja ocena:  

Moja ocena

Moja ocena:  
26.03.2011,  BMB

Moja ocena

Rewelacja...
Moja ocena:  

Moja ocena

ładne:)
Moja ocena:  

Moja ocena

wysokiej klasy krawiectwo :)
Moja ocena:  

Moja ocena

za te metafory wszystkie:)
Moja ocena:  

Moja ocena

Moja ocena: