tabu

autor:  Przemek Trenk
5.0/5 | 11


przeciskam dłoń
przez drut kolczasty
wspinam się na palcach

próbuję dotknąć tabu
moich marzeń
spaliłem księgę zakazów

chcę je chwycić
raniąc się do krwi
krople znaczą drogę

czym ugasić pragnienie
kiedy obok tylko gąbką
nasączona octem

a przecież moje życie
tętni
bije rytmem odczuwalnym w każdym palcu

dotykam
wciąż gorących miejsc
na dnie serca

poranek
zbudzi mnie słońcem
przynoszącym nadzieję

na spełnienie



 
KOMENTARZE


Moja ocena

Moja ocena:  

Moja ocena

Moja ocena:  

Moja ocena

Moja ocena:  

Moja ocena

Moja ocena:  

Moja ocena

Moja ocena:  

Moja ocena

Moja ocena:  

Moja ocena

Moja ocena:  

Moja ocena

Moja ocena:  

Moja ocena

Moja ocena:  

Moja ocena

Moja ocena:  

Moja ocena

Moja ocena: