cisza

autor:  Eryka
4.7/5 | 3


z tą ciszą Bóg miał zamysł przedni
wytargował poobiednią drzemkę
zanurzył się w wodzie po głowę
wystartował w wyścigu po puchar
a gdy upadł zamarł i zbladł

może zająknął się na słowie-gotowe
założył kamizelkę na lewą stronę
stanął jak wryty albo dopinał świat
na ostatnią chwilę i zapomniał słowa na k.


a gdyby nawet myślał wyłącznie o sobie
albo dzielił myśli na stare i nowe
gdyby zwinął się w kłębek założył pulower
nie słyszał wiecznych skarg

cisza byłaby Bogiem



 
KOMENTARZE


Moja ocena

Moja ocena:  

Moja ocena

niebanalnie fajne, pomysłowe
trochę zgrzyta w środku ale z nawiązką nadrabia w finale z klasą
Moja ocena:  

Moja ocena

Moja ocena: