Anty kawał

autor:  Tomasz Nowacki
5.0/5 | 5


Przychodzi baba do lekarza,
Lecz jakby z innej materii uszyta,
Co rzadko w dowcipach się zdarza.

I też jakoś inaczej, jakby poeta –
Pyta lekarz zdumiony:
Co pani jest i co w moje strony
Znów panią sprowadza?

Ja z larwy, doktorze, się przepoczwarzam;
Kawały o nas, to przecież nietakt.
Niech nikt nas więcej już nie obraża,
Ja teraz jestem motyl-kobieta.



 
KOMENTARZE


Moja ocena

Moja ocena:  

Moja ocena

Moja ocena:  

Moja ocena

Moja ocena: