Joanna d'Arc

autor:  jakub mistral
5.0/5 | 11


Gdybyś chciał opowiedzieć wszystkim
o swojej ostatniej miłości
zostałbyś wygnany z kraju.
Oni już podpalili stosy
na których spopielą jej kości.

Między jedną a drugą wielką rzeką
ciągle trwa wojna
o dostęp do morza.
Zamknięto też stare księgi,
których mądrość wyśmiewają politycy.

Jej ciało pod stalowym pancerzem
okazało się kruche i słabe,
jak ciało każdej kobiety.
Gdy zdobywałeś jej usta,
Ona zniewoliła twój umysł do reszty.

Ale podpalono już stosy
i nic nie jest w stanie
powstrzymać tej pożogi.
Kobiety w domach zamknął strach,
a gniew wygonił mężczyzn przed progi.

Telewizja kłamie
A Bóg przestał rozumieć niedzielne nauki.
Czekasz na cud.
Patrzysz w jej płonące oczy
Otwierasz drzwi,
Przechodzisz z Nią przez próg.




Stosy już pogasły,
popiół rozwiał północny wiatr.
Ona siedzi przy tobie,
Zanurzasz twarz w jej długie włosy,
Ocalona Joanna d’Arc
Czas do drogi,
to nie twój kraj.
Czas do drogi,
czas do drogi.



 
KOMENTARZE


Moja ocena

Moja ocena:  

Moja ocena

Moja ocena:  

Moja ocena

potężny
Moja ocena:  

My rating

super!
Moja ocena:  

Moja ocena

Moja ocena:  

Moja ocena

Moja ocena:  

Moja ocena

Moja ocena:  

My rating

Drogi "Mistralu, Ministrze, Ministrancie - jestem pierwszą na stos zwłaszcza, że pochodzę z ziemi "palenia czarownic i od zawsze kocham czysty wiatr = / - /
Moja ocena:  

Moja ocena

Moja ocena:  

Moja ocena

Moja ocena:  

@LilithMaggid

poczuć wiatr we włosach.............i odjechac drogą na Brześć.............dzieki :)