amok uniesienia
Dla Ciebie zakładam szpilki.
Ściągam sukienkę,by pozostać tylko w nich.
Pieść moje ciało idealne i gotowe
poddać się pełnym podziwu spojrzeniem.
Powoli podchodzę do Ciebie,
Byś poczuł zapach mojego podniecenia,
które w wampa mnie przemienia.
Klękam przed Tobą,
Ogień ustami w Tobie wzniecam.
Słyszę jak szeptem polecenia wysyłasz,
które spełniam posłusznie krok po kroku.
Byś mógł trwać w amoku
w który Cię wprowadziłam.
Ściągam sukienkę,by pozostać tylko w nich.
Pieść moje ciało idealne i gotowe
poddać się pełnym podziwu spojrzeniem.
Powoli podchodzę do Ciebie,
Byś poczuł zapach mojego podniecenia,
które w wampa mnie przemienia.
Klękam przed Tobą,
Ogień ustami w Tobie wzniecam.
Słyszę jak szeptem polecenia wysyłasz,
które spełniam posłusznie krok po kroku.
Byś mógł trwać w amoku
w który Cię wprowadziłam.

Moja ocena