RUCH KONTROLOWANY
Wolno schodząc z wyżyn
swoich możliwości
zrzucam z pleców
bagaż lat minionych
ulegających denominacji
Zaplątany w myślach
przemielonych przez czas
szukam schronienia
w zaułku wieczornej ciszy
Na życie spoglądam bez pomysłu
zanurzony po pas w oparach iluzji
odurzony fikcyjnymi prawdami
sam z sobą usiłuję się zbratać
zaprzyjaźniony ze światem
spoglądam na niego bez emocji
swoich możliwości
zrzucam z pleców
bagaż lat minionych
ulegających denominacji
Zaplątany w myślach
przemielonych przez czas
szukam schronienia
w zaułku wieczornej ciszy
Na życie spoglądam bez pomysłu
zanurzony po pas w oparach iluzji
odurzony fikcyjnymi prawdami
sam z sobą usiłuję się zbratać
zaprzyjaźniony ze światem
spoglądam na niego bez emocji

:)
Witam Edmundzie . Pożyczam wiersz do facebookowej grupy poetyckiej POEZJA 2016 - 19 `:)
wielkie brawa :) pozdrowienie takożMoja ocena
Moja ocena
Moja ocena
Moja ocena
Moja ocena
Moja ocena
w zadumie...
Piękny wiersz!Moja ocena
Moja ocena
Moja ocena