PODSZEPTY

5.0/5 | 8


zanurzony głęboko we własnym cieniu
gorzkie słowa połykam w milczeniu
w obrazach jakie ugrzęzły na progu wiosny
wyczuwam smak życia już bardziej radosny

sypiam na jawie marzenia mam dziurawe
po długiej podróży wypijam mocną kawę
w zwykły dzień roboczy nie tracę mocy
gotowy na niespodzianki kolejnej nocy

bywa że czuję się starszy od Mieszka
chociaż to nie on w mym ciele mieszka
wychodząc z siebie staję gdzieś obok
złych myśli usiłując zatrzymać krwotok

pełno pomysłów pcha się do głowy
na które nie zawsze bywam gotowy



 
KOMENTARZE


Moja ocena

Moja ocena:  

Moja ocena

Moja ocena:  

Moja ocena

Moja ocena:  

Moja ocena

Moja ocena:  

Moja ocena

Moja ocena:  

Moja ocena

Moja ocena:  

Moja ocena

Moja ocena:  

Moja ocena

Moja ocena: