Utykam

5.0/5 | 3


Utykam
szpary codzienności
trywialnymi marzeniami,
by figlarny zefirek nie zamordował we mnie nadziei.

Utykam
szpary codzienności
niepokaźnymi czynami
by pamięć nie zapomniała o ich mocy uzdrawiania.

Utykam
każdego dnia w trudnej drodze do spełnienia,
rozkosznie przekraczając przydzielone mi limity uśmiechów ...

Wersje wiersza


 
KOMENTARZE


Moja ocena

Moja ocena:  

Moja ocena

Moja ocena:  

Moja ocena

Moja ocena: