Reumatyzm kocha...

5.0/5 | 4


Zagubiony
w labiryncie codzienności
idzie Człowiek Stary
przez życie
oplątany pajęczyną
niepewności każdego kroku.

Życzliwych szuka spojrzeń
boi się Swojej bezradności.

Na sękatej siada ławeczce
w parku przy alejce.

Kaleczy latem
w sandałach stopy
na ścieżce wysypanej żwirem
a zimą ciężko
wlecze za sobą nogi
mocno otulone opuchlizną.

Reumatyzm kocha starość.
Życie często zmusza
pokonywać progi.

01/2019

Wersje wiersza


 
KOMENTARZE


Moja ocena

Moja ocena:  

Moja ocena

Moja ocena:  

Moja ocena

Moja ocena:  

Moja ocena

Moja ocena: