Prawo przyciągania

5.0/5 | 6


Bywa że
Ten czy tamten idzie sobie
przez Życie
jak po prostym chodniczku
Sam nie zauważa kiedy
wchodzi na drabinę sukcesu
Awansu społecznego
finansowego
Obraca ktoś w górze
korbką i ciągnie po Linie
Schody są tylko po to
by ukryć konstrukcję
W potrzebie
otworzy się ochronny parasol
Tak całkiem zwyczajnie
unosząc „rozbitka” w górę
na fotel wygodniejszy
niż opuszczone krzesło
Połamane szczeble i drzazgi
z potrzaskanego nieba
niby kłująca manna
opadną na głowy tych w dole.
Wszystko Zgodnie
z prawem przyciągania.
11/2018

Wersje wiersza


 
KOMENTARZE


Moja ocena

Moja ocena:  

Moja ocena

Moja ocena:  

Moja ocena

Moja ocena:  

Moja ocena

Moja ocena:  

Moja ocena

Moja ocena:  

Moja ocena

Moja ocena: