CHRZCINY

5.0/5 | 8


W zabytkowej
wyziębionej świątyni
nieogrzewanego kościółka
w podniosłej atmosferze
namaszczony krzyżmem
zroszony święconą wodą
przyjęty został do
grona wierzących

Następnie rodzinna biesiada
na Sali pobliskiej restauracji
gdzie w gwarze najbliższych
z butelki mlekiem wypił toast
za swych chrzestnych
gości dziadka i babcie

A po wspólnej kolacji gdy
za oknem już pociemniało
zaś pobliskie lasy pokryły
się gęstą kołdrą mroku
bohater spotkania
powrócił domu

Na imię dano mu Kornel Cyprian



 
KOMENTARZE


Moja ocena

Moja ocena:  

Moja ocena

Moja ocena:  

Moja ocena

Moja ocena:  

Moja ocena

Moja ocena:  

Moja ocena

Moja ocena:  

Moja ocena

Moja ocena:  

Moja ocena

Moja ocena:  

Moja ocena

Moja ocena: