błędy
błędy
błędy przeszłości których czas nie zatarł
co przed oczyma stają jak obrazy
ciążą na duszy jak oślizłe głazy
pod żaden dywan nie chcą dać się zmiatać
błędy po których zimny pot na czole
zalewa oczy cieknie po policzkach
każde wspomnienie szklaną łzę wyciska
która się toczy po doświadczeń stole
błędy co tłuką się wspomnieniem mrocznym
których się cofnąć nie da żadną miarą
bez przedawnienia ze swą mocą stałą
ciągną się równolegle torem bocznym
błędy zaniechań które krzyczą pustką
tego co mogło zdarzyć się lecz prysło
światła w ciemności które nie rozbłysło
nie znajdzie życia wykrzywione lustro
błędy ambicji chorej w cichej walce
chytrze zwycięskiej zwykle nad rozsądkiem
nisko schylonej nad kolejnym wątkiem
cisnącej jak obrączki sine palce
błędy za które trzeba płacić słono
cenę bez targów żadnych negocjacji
wyrzut sumienia głos ma nie bez racji
wciska wspomnienia w duszę poranioną
nieusuwalnych błędów całe rzędy
słabość bezwolna ich patronem czułym
z czasem niewinne nawet dni zatruły
podnosząc swoją skalę do potęgi
czekam aż wszystkie zmyje zdarzeń prąd
czekam aż wszystkie zmyje zdarzeń prąd
zanim popełnię swój ostatni błąd
zanim popełnię ten ostatni błąd
PW
błędy przeszłości których czas nie zatarł
co przed oczyma stają jak obrazy
ciążą na duszy jak oślizłe głazy
pod żaden dywan nie chcą dać się zmiatać
błędy po których zimny pot na czole
zalewa oczy cieknie po policzkach
każde wspomnienie szklaną łzę wyciska
która się toczy po doświadczeń stole
błędy co tłuką się wspomnieniem mrocznym
których się cofnąć nie da żadną miarą
bez przedawnienia ze swą mocą stałą
ciągną się równolegle torem bocznym
błędy zaniechań które krzyczą pustką
tego co mogło zdarzyć się lecz prysło
światła w ciemności które nie rozbłysło
nie znajdzie życia wykrzywione lustro
błędy ambicji chorej w cichej walce
chytrze zwycięskiej zwykle nad rozsądkiem
nisko schylonej nad kolejnym wątkiem
cisnącej jak obrączki sine palce
błędy za które trzeba płacić słono
cenę bez targów żadnych negocjacji
wyrzut sumienia głos ma nie bez racji
wciska wspomnienia w duszę poranioną
nieusuwalnych błędów całe rzędy
słabość bezwolna ich patronem czułym
z czasem niewinne nawet dni zatruły
podnosząc swoją skalę do potęgi
czekam aż wszystkie zmyje zdarzeń prąd
czekam aż wszystkie zmyje zdarzeń prąd
zanim popełnię swój ostatni błąd
zanim popełnię ten ostatni błąd
PW
Wersje wiersza

@ Irena S.Wróblewska
korekta:jest ...Ta piękna spowiedź..a w miało być "spowiedź"...Moja ocena
Wszytko w Życiu ma swoją cenę. Ta piękna spowiedź mówi że jesteś na plusie.Moja ocena
Moja ocena
Moja ocena
Moja ocena
Moja ocena
Moja ocena
Moja ocena
Moja ocena
Cudny! (trzeba tylko coś zrobić z ostatnim wersem trzeciej zwrotki). Serdercznie