Pod piaskowym zegarem

autor:  befana_di_campi
5.0/5 | 11


I. BYĆ KONKRETEM
nie
rozsnutym po kątach
zielno-ambrowym zapachem

II. TAKICH CHMUR
nigdzie się nie zobaczy -
pośród przesmyków pejzaży
za czterema czy pięcioma górami

i tą zielenią
która zamyka oczy

III. WRZESIEŃ
jak krajobraz w łąki wtulony

Nad domem senne niebo
waha się czy przejść przez próg

IV. ZAWEKOWANE MARZENIA
zakręcone
do zmartwych(po)wstania –

Jedynie ja
bezmetrykalna
czekam

na woń czeremchy

i kwietniem wyniebieszczoną noc
kiedy znów zacznę ćwiczyć
umieranie z tęsknoty

V. KALENDARZ PRZESZEDŁ NA PIGUŁKI
Wieczorem nalewka
i długi sen. Aż trzygodzinny

Reszta nocy niczym te bolące plecy
lub półślepe światło modlitwy

Za żywych

VI. ZE MNĄ W PRZEDZIALE
twój pociąg jeszcze
w zaświaty nie ruszy –

Muszę się zerwać
przed świtem

9.03.2015



 
KOMENTARZE


Moja ocena

Moja ocena:  

Moja ocena

Moja ocena:  

Moja ocena

Bardzo dobre!
Moja ocena:  

Moja ocena

Moja ocena:  

Moja ocena

Moja ocena:  

Moja ocena

Moja ocena:  

Moja ocena

Moja ocena:  

Moja ocena

Moja ocena:  

...

Mogłabym czytać bez końca, Zaskakuje mnie Pani tak uroczo.

Moja ocena

Moja ocena:  

Moja ocena

Moja ocena:  

Moja ocena

Moja ocena: