klub 27

autor:  Przemek Trenk
5.0/5 | 8


z tego co pamiętam najpierw zmarł James Dean
po nim Robert Johnson
Hendrix i krzykliwa Joplin

Morrisona też już nie ma
Chris Bell gryzie ziemię
D. Boon jak Dean roztrzaskał samochód
Mię Zapatę uduszono

Cobain strzelił sobie w łeb
jak niegdyś Hemingway
mieli faceci jaja
Amy za bardzo lubiła whisky

przeminęła era buntowników

rozglądam się po obcym domu
wychylam gębę przez okno
rozmyślając o tych wszystkich półbogach

czas leniwie zawisł na klamce
stojący na półce porcelanowy anioł
patrzy na mnie z politowaniem
może to dobrze że nie dołączyłem do klubu 27



 
KOMENTARZE


Moja ocena

Moja ocena:  

Moja ocena

Moja ocena:  

Moja ocena

Moja ocena:  

Moja ocena

Moja ocena:  

Moja ocena

Obśmiałam się słodko-gorzko ;-)
Moja ocena:  

Moja ocena

Moja ocena:  

Moja ocena

Moja ocena:  

Moja ocena

Moja ocena: