rocznik 1976

autor:  Przemek Trenk
5.0/5 | 10


w sumie to mam lat naście
nigdy dzieścia
czy dzieści
i nie jestem pewien czy kiedyś
do siebie dojrzeję

może to chwilowe
(za)chwianie emocjonalne
a może (nie)pewność
jutra?

a wszystko skupia się na tym
żeby nie upaść na lodowisku
czy to w ogóle możliwe?

zastanawiam się czy łyżwy naostrzone
zapięcia mocne
czy stopa dobrze się ułoży

a jeśli upadnę
może by tak przyspawać
dodatkową płozę?

ludzie powiadają że dzieci
łatwo się przewracają
zwłaszcza te na wózkach inwalidzkich

boję się
ale ten lęk odkładam na jutro
pojutrze
miesiąc
rok

dziś staję twarzą w twarz
z tym zarośniętym facetem w lustrze
i znów jestem dzielny jakbym
miał lat naście

Wersje wiersza


 
KOMENTARZE


Moja ocena

Moja ocena:  

Moja ocena

Moja ocena:  

Moja ocena

Moja ocena:  

Moja ocena

Moja ocena:  

Moja ocena

Moja ocena:  

Moja ocena

Moja ocena:  

Moja ocena

Moja ocena:  

Moja ocena

Moja ocena:  

Moja ocena

Moja ocena:  

Moja ocena

Moja ocena: