Roztopy

5.0/5 | 5


Samotne drzewo
Nie szuka towarzysza.

Błotniste rozłogi
Ustępują śladom kół i kopyt.
A znać to, że niebo rzednieje.
I że mgły ustępują
Oszronionym chatom i chlewom.

A kto nie posłyszy to dzwonów,
Kto nie zejdzie się zobaczyć,
A wśród kazania na lepsze czasy.

Samotne drzewo
Nie szuka towarzysza,
Lecz te mgły może drogę zmyliły,
A te oczy nic nie widziały.
Zgarbiony starzec skulony
Pod schylonymi wkoło gałęziami
Ściska drewniane paciorki,

A na wspominki
Tych wichrów ciętych i śniegów.



 
KOMENTARZE


Moja ocena

Moja ocena:  

Moja ocena

Moja ocena:  

Moja ocena

Moja ocena:  

Moja ocena

Moja ocena:  

Moja ocena

Moja ocena: